Afera Emotkowa
Proszę piszcie coś widzowie
W którymś momencie u Kamilka w okresie jak grał w Hunta czat potrafił być tak martwy, że mimo iż na liczniku było 1000 botów osób to na czacie potrafiła pojawiać się jedna wiadomość na 15-30 min. Kamisiowi wtedy bardzo spadały zarobki z programu partnerskiego na Kicku i chwytał się już każdego sposobu na podniesienie stawki jaki przyszedł mu do głowy. Dochodziło już nawet do sytuacji, że Kamiś na transmisji potrafił wręcz prosić widzów, aby cokolwiek pisali. Nawet na serwerze Discord Kamilek dał przykaz, aby widzowie pisali i brali aktywnie udział podczas transmisji.
Emotki zabierają pieniądze
Jakiś miesiąc po tym jak Kamiś robił z siebie ofiarę i miał już kończyć streamowanie, bo przecież zarobki tak bardzo spadły, czatownicy (oraz prawdopodobnie boty z Pakistanu) spamowały na czacie u Kamilka emotkami. Spam emotek był tak wyraźny, że tego czatu nie dało się już czytać, gdyż każda wiadomość znikała pod naporem spamu w kilka sekund. Oczywiście na początku Mamon tego nie ukracał. Nie przeszkadzało mu to, gdyż ubzdurał sobie iż ruch na czacie generuje mu lepsze stawki na Kicku.[1] Po kilku tygodniach zmienił zdanie, gdzie zaczął wyzywać widzów i wymyślił sobie teorię, że wysyłanie emotek w magiczny sposób zabiera mu pieniądze, a mistyczne systemy i algorytmy Kicka, które Kamilek rozpracował mają wykrywać takie czynności jako boty. Wtedy Kamil potrafił banować dziennie po 100+ użytkowników, gdyż nagle emotki na czacie stały się problemem. [2]