Przejdź do zawartości

RandomBruce

Z Mammonopedia

Aleksander Kardaś (RandomBruce) - streamer League of Legends do tego mierny. Przez swoje zachowanie ma pokaźne grono oddanych hejterów (oczywiście nie bez przyczyny). Cierpi na manię wielkości - jak Kardaś poczuje się zbuyt pewnie to zaczyna wyzywać ludzi od biedaków i wtedy potrafi mitomanić do nieznajomych z internetu, że jest bogaty i ma sportowe auto w garażu. Do tego jest brudasem (klip z czyszczeniem stolika sklarpetami) i mitomanem (opowiada jakieś dziwne historie z dzieciństwa jak Mamon). No i crème de la crème, czyli wyszukiwane strony XXX przez Kardasia (gdzie zwierzęcy magnetyzm nabiwera nowego wymiaru).

Wszystkie aspekty kariery i w sumie życia prywatnego opiera na graniu karty ofiary i żerowaniu na innych (jest odpowiednikiem Jerrego z Rick & Morty):

  • Gra w League of Legends - Kardasiowi wysoką rangę zapewnia granie duo. Gdy gra sam to najczęściej jest na dole tabeli i niesie go drużyna.
  • Projekty - jak Kardaś robi własny projekt to pewne jest że zrobi to na odpierdol, a całą robotę zrzuci na innych (ale już zasięgi i zyski chciałby całe z tego powodu że jest organizatorem). Gdy Kardaś organizował stream to musiał użyć czatu GPT, żeby wymyśleć jakieś atrakcje, RenatyGPT do wyliczenia kosztów i zrobienia kanapek itp. Oczywiście cały wyjazd ekipowy oparł o to że Suchar pojedzie, a przy okazji ustawi i pożyczy cały sprzęt oraz będzie kierowcą i organizatorem innych pobocznych rzeczy. Kulminacją był niejasny piodział zysków i próba oszukania na pieniądze.
  • Relacje międzyludzkie - można tu wyróżnić pisanie z każdą pierdołą do swojego ojca Overpowa (który też w pewnym momencie nie wytrzymał zachowania rozwydrzonego 30-latka i ograniczył kontakt). Matka, która wspierała go finansowo, gdy mały Kardaś miał problemy pieniężne. Majonezowa wybranka do której Kardaś dzwoni, żeby ta wyszła z pracy bo trzeba komputer zrestartować. Współokatorka co wyprowadziła się przez spermiarskie wiadomości Olka z pokoju obok. itd.

Kardaś jest "szonem"[1] łasym na atencję i zasięgi. W którymś momencie swojej działalności lizał dupę Mamitkowi i pograkli razem trochę duo w League of Legends. Oczywiście jak się domyślacie miał w tym większy cel. Otóż wymyślił sobie challenge z Mamonem, co by sobie podbić kruchhe w tamtym czasie zasięgi. Projekt nie doszedł do skutku, a sam Kamiś go zwyzywał i zakończył współpracę mimo lamentu Aleksandra.

Białko: