Turniej Betclick 2: Różnice pomiędzy wersjami
| [wersja nieprzejrzana] | [wersja nieprzejrzana] |
mNie podano opisu zmian |
|||
| Linia 25: | Linia 25: | ||
'''Strona Mork -''' Dobrze podsumowuje eliminacje wytykając Pyke97 jego zachowanie oraz całą sytuację i przewiduje poniekąd przyszłość. | '''Strona Mork -''' Dobrze podsumowuje eliminacje wytykając Pyke97 jego zachowanie oraz całą sytuację i przewiduje poniekąd przyszłość. | ||
[[Plik:Tabela.png|mały|Odwróć tabele Mammon na czele]] | |||
== Finały - (12/13.04.26) == | == Finały - (12/13.04.26) == | ||
'''Półfinały''' - Przed grą wszyscy jeba*li Mamitka - w sumie zasłużenie. Po rozmowie można wywnioskować, że administracja tego dnia czuwałą nad tym, aby Mamon na pewno stawił się na turniej. Ogólnie półfinał to szybkie 2:0 dla Team Pyka co dało awans do finału. Mammon się nie popisał jednak, bo okupował miejsce na dole tabeli. Chłopacy dziwnym trafem szybko się zawineli po meczu - czasem wszyscy mamy natłok pilnych spraw w niedzielę o 21:00. | |||
== Białko: == | == Białko: == | ||
<references /> | <references /> | ||
[[Kategoria:Memy]] | [[Kategoria:Memy]] | ||
Wersja z 17:27, 12 kwi 2026
Informacje wstępne (tydzień poprzedzający)
Turniej sponsorowany przez Betclick. Druga edycja o zatrważającej puli nagród w wysokości 10 tys zł (dziwne bo w styczniu na 1 edycji było to całe 20 tys). Do tuenieju przystąpiło 12 drużyn streamerów po 5 osób oraz kilku zawodników na zastępstwo (w razie, gdyby ktoś sie obraził w trakcie turnieju). Sądząc po tym co dalej się wydarzyło to raczej reklama się nie opłaciła.
Kamil intensywnie przygotowaywał się do turnieju grając cały tydzień wtedy na offstream w GTA RP.
Faza grupowa - (09.04.26)
Pierwszy mecz kończy się wygraną na korzyść Pyka. Drugi mecz natomiast jest stompem i przegrywają. Mamon podkopuje wtedy morale zespołu, a prawda jest taka, że słabo grał i nikogo nie słuchał. Co więcej, w trakcie nawet twierdził, że przeciwnicy oszukują w jakiś sposób. Przegrany mecz tak bardzo zdołował Kamila, iż trzeba było oświadczyć drużynie, że szanse na wygraną turnieju zostały zaprzepaszczone. Skutkiem tej depresji było rychłe zakończenie streamu na Twitch po 2 meczu, ale nie przeszkadzało to jednak na grę w GTA RP na offstream do rana.
TL;DR Bilans 2 mecze (W/L)[1]
Faza grupowa - (10.04.26)
Co było przed meczem - otóż Pyka po odpaleniu streamu grał treningowe mecze z Szeligą cały czas (co dziwne po logach wiadomo, że Mamon ich lurkował i oglądał w tle wtedy). Zostało to tylko skwitowane dla widzą, że turniej jest grany słabszą ekipą. Sam Pyka stwierdził, że Mamitek jako ich star player dał 1 dnia dupy. Wtedy też pada informacja o graczu na zastępstwo w razie co na miejsce Mammona. Mamon stwierdził, że zagra ale muszą wszyscy ustawić delay na streamie, gdyż dzień wcześniej były podejrzenia (przez mamitka) co do czitowania w enemy drużynie. Mija coś koło godziny, lekki wkurw jest, gdyż Mamitka trzeba specjalnie wołać na turniej. Przychodzi wiadomość zwrotna od Kamila, żeby zaczekali bo gra w RP (tak, jest turniej, ale wszyscy mają czekać na płockiego gita). Pyka się wkur*ił i już wołali organizatora co by zabrali rezerwowego gracza na zastępstwo. Chłopaki w tym czasie banują mapki w CSa, a Mamitka nie ma bo siedzi w pasiakach w RP. Wyraźna irytacja całego teamu daje się we znaki. Mamitek przychodzi w ostatniej sekundzie. Oczywiście nie ma co się doszukiwać przeprosin, bo nikt ich nie dostał. Wesoły tłusty chłopiec zaśmiał się i jeszcze poszedł do łazienki denerwując innych tym bardziej. Mimo wcześniejszej deklaracji, że po pierwszej rundzie, za Mamona wejdzie gracz rezerwowy tak się nie stało.
TL;DR Bilans 3 mecze (W/W/W)[2]
Kwalifikacje na Półfinały - (11.04.26)
Strona Mamm0na - po zakończeniu rozgrywek fazy grupowej stream z GTA RP ciągnął się jeszcze do rana jakoś do godziny 4:00. Kamil doskonale wiedział, że kolejnego dnia mają grać o 17:00 turniej i grał w najlepsze, ale cały czas powtarzał, że na turniej trzeba się wyspać itd. co by forma była. O godzinie około 9:00 nadal był online i od tamtej pory siedział na niewidocznym (co się nigdy nie zdarzało, ale z jakiegoś powodu ukrył w co gra aktualnie). Dużo nie brakowało i drużyna mogła by zostać zdyskwalifikowana z turnieju, gdyż Kamil nie logował się. Dosłownie Kamil zameldował się na turniej jakieś 2 minuty przed 17:00 i od razu wybierali mapę. Pyka i reszta teamu nie dziwiąc im się byli wkurw*eni na Kamila, gdyż musieli na jaśnie Pana czekć. Jak się okazało Kamil grał wtedy w GTA RP. Kuriozalna sytuacja po całości - turniej ze sponsorem, ale na jaśnie Gita trzeba czekać. Po półfinałach Mamon znów poszedł grać w GTA RP - jak można było potem wywnioskować z telefonu postaci, gdy spóźniał się na eliminacje to tego dnia siedział od około 15:00 i grał w RP.

Strona Pyka97 - Odpala stream i rozgrzewa się ćwicząc granaty przed meczem tak około godziny 14:00 wraz z częścią teamu. Padają wstępne ustalenia co do banowania mapek, co by zwiększyć szansę na wygraną. Koło 16:00 drużyna obgaduje dupę Kamilowi - przeglądają memy, mówią o tym co Kamil zrobił źle dnia poprzedniego i stwierdzają, że Mammon ma swoją wizję gry i wywalone na grę drużynową. Co więcej Pyka wysprzęgla się z informacji co by dnia poprzedniego, którego Kamilek się spóźniał chcieli go wymienić na gracza z ławki rezerwowej. Sami organizatorzy nie pozwolili na zmianę gracza bez podania przyczyny.[3] Jak się domyślacie Pyka i inni tego dnia nie byli zadowolony, gdyż Kamilek znowu się spóźniał. Widać widoczną frustrację u kapitana, gdyż o 16:45 pisze do niego wiadomość, gdzie jest bo turniej czeka (w tym momencie on nie wie, że Mamon siedzi na niewidocznym od 15:00 i gra w GTA RP). Czas leci, Kamil nie wbija, sytuacja z wczoraj się powtarza, a napięcie sięga odbytu. Drobne żarty z Kamilka i braku odpowiedzialności w wieku 40 lat, drzemki cukrzycowej itp, co by rozładować już wysokie napięcie. Mamitek przychodzi 2 min przed 17:00 jak gdyby nic się nie stało i nikogo nawet nie przeprasza za zachowanie. Dopiero co ustawia transmisję i siedzi kolejne kilka minut zmutowany, gdy reszta debatuje nad banami i taktyką.
Mecze półfinałówe BO3 - Zaczyna się pierwszy mecz. Co by się nie rozpisywać za dużo. Mamm0n odwala jakiś szajs, przez co przegrywają pierwsze rundy i jeszcze cośtam pyskuje. Potem obniża morale drużyny, zwalając winę na ich zagrania. Jest 3:1, kolejna runda Mammon dalej gada swoje głupie wywody i rozprasza innych. Pyka nie wytrzymuje i każe mu się zamknąć. Płocki git wpada wtedy w furię. Zaczyna się wyzywać z członkami drużyny po czym w swoim dziecinnym napadzie mutuije cały team (tak, zgadza się, mutuje ludzi na turnieju). Trwa to kilka następnych rund, a szanse na wygraną topnieją z każdą kolejną. Pyka z teamem musi się ukorzyć i ucałować dupę oraz połechtać ego Kamila - innego wyjścia nie widać na horyzoncie więc zaczynają go przepraszać i zachęcać do grania chwaląc na każdym kroku (jak 5 latka co załatwi się na nocniku). Mecz kończy się jakimś cudem wygraną (ale lewdwo nie ma co ukrywać). Reszta wie, że muszą grać jeszcze 1 lub 2 mecze bo dziś BO3. Także trzeba Kamilka głaskać po głowie nawet jak nie ma racji, a organizator nie pozwoli go wymienić także trzeba być posłuszynym podnóżkiem. Sam Pyke, gdy zostaje mu wytknięte podnóżkowanie dla Mamitka zaczyna się też tłumaczyć przed widzami, że w każdym teamie dochodzi do spięć (iksde). Drugi mecz natomiast przebiega w atmosferze chwalenia małego Kamisia i wygrywają go bez większego problemu.

Team Pyka97 po 2 meczu dopiero ogarnia, że Hyper podczas komentowania ma odpalone ich rozmowy w teamie. Tak wszyscy mogą słyszeć dziecinne zachowanie Mammona, a cały team musi się wstydzić. Obierają więc nową taktykę i obracają sytaucję w żart jednakże widać niesmak na twarzy kapitana. Wszyscy oglądający oficjalną transmisję wraz z komentatorem też mają niezłyu ubaw. Później po meczu były szybkie wywiady. Kamilek wtedy nie zreflektował na temat swojego zachowania tego dnia. Zamienił się w eksperta od zagrań i taktyki, gdyż jest ważniejszy od kapitana i on wie najlepiej. Oczywiście cały fakt, że chłopacy ustawiali taktyki przed meczem, a Kamila nie było bo grał w RP został pominięty xD.
Strona Mork - Dobrze podsumowuje eliminacje wytykając Pyke97 jego zachowanie oraz całą sytuację i przewiduje poniekąd przyszłość.

Finały - (12/13.04.26)
Półfinały - Przed grą wszyscy jeba*li Mamitka - w sumie zasłużenie. Po rozmowie można wywnioskować, że administracja tego dnia czuwałą nad tym, aby Mamon na pewno stawił się na turniej. Ogólnie półfinał to szybkie 2:0 dla Team Pyka co dało awans do finału. Mammon się nie popisał jednak, bo okupował miejsce na dole tabeli. Chłopacy dziwnym trafem szybko się zawineli po meczu - czasem wszyscy mamy natłok pilnych spraw w niedzielę o 21:00.