Counter Strike: Różnice pomiędzy wersjami
| [wersja przejrzana] | [wersja przejrzana] |
mNie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 3 wersji utworzonych przez 2 użytkowników) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
[[Plik:Git z Valve.png|mały|Charakterystyczna grafika człowieka z kurkiem, która wita nas przy odpalaniu gier na Steam]] | [[Plik:Git z Valve.png|mały|Charakterystyczna grafika człowieka z kurkiem, która wita nas przy odpalaniu gier na Steam]] | ||
Counter-Strike (skrót CS, również jako Counter-Strike 1.6) - | Counter-Strike (skrót CS, również jako Counter-Strike 1.6) - Pierwszoosobowa strzelanka multiplayer, w której naprzeciw siebie rywalizują 2 drużyny: terroryści i antyterroryści. Gra produkcji Valve w ciągu 20 lat od premiery wersji Source aż po obecny CS 2 dorobiła się rozbudowanej sceny e-sportowej na świecie. | ||
Należy tu wspomnieć o bogatym dorobku Płockiego Snajpera (występującego w 2011/12 pod pseudonimem Kowal87), który przez ponad 15 lat grania w ten tytuł wziął udział w aż jednym turnieju, gdzie bardzo szybko odpadł.<ref>https://www.youtube.com/watch?v=el7KHwd5gLE</ref> Do tego w ciągu 15 lat udało mu się również dowiedzieć co to znaczy zagrać rundę Eco oraz wymyślił taktykę globalnego oślepienia, gdzie jeden rzucony granat potrafi oślepić Mamona, członków drużyny oraz wroga, po czym cała wina spada na kolegę z drużyny. Natomiast prawdziwe ten zawodnik błyszczy na mapie Overpass<ref>https://youtu.be/ppSRoTM1cUQ?t=138</ref> dzięki swojej znajomości mapy oraz niekonwencjonalnym Hejdżom (czyt.granatom), które rzuca pod nogi. | Należy tu wspomnieć o bogatym dorobku Płockiego Snajpera (występującego w 2011/12 pod pseudonimem Kowal87), który przez ponad 15 lat grania w ten tytuł wziął udział w aż jednym turnieju, gdzie bardzo szybko odpadł.<ref>https://www.youtube.com/watch?v=el7KHwd5gLE</ref> Do tego w ciągu 15 lat udało mu się również dowiedzieć co to znaczy zagrać rundę Eco oraz wymyślił taktykę globalnego oślepienia, gdzie jeden rzucony granat potrafi oślepić Mamona, członków drużyny oraz wroga, po czym cała wina spada na kolegę z drużyny. Natomiast prawdziwe ten zawodnik błyszczy na mapie Overpass<ref>https://youtu.be/ppSRoTM1cUQ?t=138</ref> dzięki swojej znajomości mapy oraz niekonwencjonalnym Hejdżom (czyt.granatom), które rzuca pod nogi. | ||
| Linia 7: | Linia 7: | ||
Mammon cały czas twierdzi, że jest super dobry w CSa i strasznie się denerwuje, gdy ktoś twierdzi inaczej niż płocki magnat. Podczas turnieju Betclick dał popis swoich możliwości, gdzie zrobił statystyki 0/11 na turnieju w finale Betclick 2. Wtedy Kamilek miał również pisać do Pyka97 (kapitana drużyny), że Kamilek gra jak 10lvl i że on ten 10 lvl wbije po turnieju, a sam Pyka to ma super farta, że Kamiś ma niskie elo, bo to praktycznie win jest. No i jak się domyślacie turniej przegrali, Mamon się zmutował i 10 lvl i tak nie wbił, a wręcz przeciwnie spadł nawet do 3lvl. | Mammon cały czas twierdzi, że jest super dobry w CSa i strasznie się denerwuje, gdy ktoś twierdzi inaczej niż płocki magnat. Podczas turnieju Betclick dał popis swoich możliwości, gdzie zrobił statystyki 0/11 na turnieju w finale Betclick 2. Wtedy Kamilek miał również pisać do Pyka97 (kapitana drużyny), że Kamilek gra jak 10lvl i że on ten 10 lvl wbije po turnieju, a sam Pyka to ma super farta, że Kamiś ma niskie elo, bo to praktycznie win jest. No i jak się domyślacie turniej przegrali, Mamon się zmutował i 10 lvl i tak nie wbił, a wręcz przeciwnie spadł nawet do 3lvl. | ||
Do Kamilka niestety nie dociera, że jest boostowanym petem i możliwe, że coś tam strzela w tego CSa, ale drużynowo i mentalnie, to leży tak nisko jak dno Rowu Mariańskiego. Przechodząc do meritum Kamil gra z kolegami z wyższym Elo lvl 10 jakieś 80% czasu i wtedy zyskuje na rankingu i nagle z 3lvl faceit dobija 7-8lvl. Jednakże potem, gdy zagra sam bo nagle wywala mu ego poza skalę i zwyzywa podnóżków i nie chcą z nim grać to traci elo z prędkością światła i w kilka dni spada do 3-4 lvla. Oczywiście płocki deaglero na jakikolwiek zarzut o boostowanie reaguje wręcz agresją. Powiesz Mamonowi, że gra z 10 poziomami i go | Do Kamilka niestety nie dociera, że jest boostowanym petem i możliwe, że coś tam strzela w tego CSa, ale drużynowo i mentalnie, to leży tak nisko jak dno Rowu Mariańskiego. Przechodząc do meritum Kamil gra z kolegami z wyższym Elo lvl 10 jakieś 80% czasu i wtedy zyskuje na rankingu i nagle z 3lvl faceit dobija 7-8lvl. Jednakże potem, gdy zagra sam bo nagle wywala mu ego poza skalę i zwyzywa podnóżków i nie chcą z nim grać to traci elo z prędkością światła i w kilka dni spada do 3-4 lvla. Oczywiście płocki deaglero na jakikolwiek zarzut o boostowanie reaguje wręcz agresją. Powiesz Mamonowi, że gra z 10 poziomami i go boostują, to Kamiś twierdzi, że ma znajomych z niższym poziomem i z nimi też gra. No i tu pojawia się dysonans - Kamilek zagra 10 gier z niskim poziomem i będzie płakał że są chujowi oraz zbanuje ich, a potem zagra 100 gier z 10 poziomami i wtedy jest super bo zyskuje punkty dodatnie w rankingu ( i wtedy jest ok, bo Kamiś jest przekonany, że to jego zasługa i na to zapracował). To tylko pokazuje jak krucha jest psycha Kamilka. | ||
{| class="wikitable" | {| class="wikitable" | ||
|+ | |+ | ||
| Linia 26: | Linia 26: | ||
|Kamiś liże sobie sam jajka po zboostowaniu | |Kamiś liże sobie sam jajka po zboostowaniu | ||
|} | |} | ||
== Obsesja wbicia 10 lvl == | |||
Jak sam tytuł mówi, Kamil ma obsesję na temat wbicia 10lvl na faceit. Zaczynając wątek to trzeba wytłumaczyć, iż Kamil ma zbyt wybujałe ego i z niewyjaśnionych przyczyn on jest utwierdzony w przekonaniu, że on zasługuje na ten 10 lvl. Żadne tłumaczenie, że Kamil gra cały czas z innymi graczami 10lvl+ (czyli ponad 2k elo) to nie znaczy, że on sam wbijał te 2k. Ma tak zabetonowaną głowę, że logiczne argumenty nie docierają. Wedle Kamila jeśli on z 5 lvl zagra z kolegami i wygra to jest na równi temu, że to on wygrywa na 10 poziomy i wtedy stawia siebie na równi. I to jest główna linia obrony w sprzeczce jakiejkolwiek z czatem - ma ujemne 40% win/lose ratio, ale skoro wygrałem to znaczy, że jestem na równi z 2k elo. | |||
Oczywiście są też inne wymówki czemu Kamil 10lvl nie ma. Standardowa czyli jestem snajpiony, w enemy są cheaterzy, ktoś nie zasłonił mapy i streamsnajpią, nie zdążyłem wbić 10 lvl bo za mało czasu miałem itd. Zawsze jest jakaś wymówka czemu tego 10 lvl nie ma. Kamil potrafi też mówić, że on będzie grał offstream i ten 10 lvl wbije (jak Gucio). No i minęło 10 sezonów i Kamil nawet nie zbliżył się do 10 lvla (max co wbił to 8lvl i to z podnóżkami). | |||
Oczywiście wymówki to nie jedyny problem, gdyż Kamil lubi sobie naginać rzeczywistość. Podczas turnieju CSa z Pyką97 pisał wiadomości prywatne w których chwalił się, że w sumie to super, że został wybrany i on gra jak 10lvl i wygraną mają w kieszeni. Oczywiście turniej przegrali, a Mamon popisał się robiąc w finale 0/11. No i potem kolejny turniej MokryLan też się nie popisał. Wtedy groził jeszcze odejściem z internetu (czekamy do dziś i jakoś nadal streamuje), ale najśmieszniejsze w tym było odgrażanie się Kamilka, że on wbije ten 10 poziom cytuję "chociażby to była ostatnia rzecz jaką mam zrobić w życiu". | |||
Jest jeszcze do poruszenia wątek Cinkrofa. Oczywiście tu jest pewien dysonans w rozumowaniu Kamilka. Jak cinkrof ma mastera w League of Legends to wedle Mamona to nic nie znaczy, bo Mamon wie lepiej. Ale w Momencie jak Cinkrof zaczynał, grę w CSa i miał 2-3lvl to Mamon stwierdził, że Cinkrof powinien słuchać lepszych od siebie bo Mamon ma 6-7 lvl i jest lepszy. I to jest jedyny argument w którym Mamon jakkolwiek może być górą nad Cinkrofem, bo ma kilka punktów więcej w rankingu. Dlatego Kamila tak bardzo boli dupa i robi wszystko byleby utrzymać wyższy ranking i wyższość nad Cinkrofem. Oczywiście jest to nieuniknione, że w końcu Cini wbije wyższy poziom (gdyż nigdy nie grał, a Kamiś gra już 10lat bez wyciągania wniosków z gry i jest boostowany do tego). Im przewaga punktów jest niższa tym bardziej psycha Kamila siada, bo jego podnóżek. po kilku tygodniach grania może być lepszy i to mu spędza sen z powiek. Co więcej Kamiś wtedy mógł sobie jeszcze pożartować, że Cini ma niższy lewel i jest noobkiem. Przewaga [[Cinkrof|Cinkrofa]] w jedyną grę co Mamon coś potrafi kliknąć może wytrącić ostatni argument z ręki Kamilka. Wedle nas to kwestia już tylko czasu, ale Kamiś już może sobie w tym właśnie czasie wymyślić wygodną wymówkę na tą sytuację. | |||
== Akademia Paralityczna == | |||
Jest to odwołanie do powiedzmy serii trans-misji, na których Kamil uczył innych streamerów jak grać w Counter Strike. Śmiechu było co nie miara, bo Kamil głupoty mówił, albo się chwalił, że część granatów to ogólnie on sam wymyślił, albo tłumaczył na jakich miejscówkach stoją wrogowie, a potem w turnieju tam gdzie nie patrzył to akurat wrogowie byli. Najlepiej podsumował to Hyper na swoich filmach co komentuje turnieje CSa.<ref>https://youtu.be/u1VyJIJlH_A</ref><ref>https://youtu.be/Pz_n_-f71C4</ref> | |||
== Wtyki w Faceit == | |||
Pierwsza oczywista czyli granie wraz z użytkownikiem np. Minty do którego Kamilek donosił na potencjalnie oszukujących graczy. I tu jest z lekka dziwnie, bo Kamiś mówi cały czas, że jak będzie internet na dowód to cziterów nie będzie. No i tu wychodzi pierd*lenie Kamilka, bo na Faceit trzeba konto dowodem potwierdzić, a Kamil dalej wyzywa ludzi od cziterów (a jak gra premiery w CSa to wszyscy powyżej 25000 rating to już cziterzy są). Najwyraźniej potwierdzanie dowodem osobistym nic nie daje, albo mamon jak zwykle mówi co m u się uroi w chorej głowie. Wracając do tematu to Mamon miał status partnera faceit i donosił na ludzi na Discordach itd., aż nie stracił partnera po [[Afera rakowa|aferze rakowej.]] | |||
Mamon miał i nadal ma dostęp do kontaktów prywatnych z ludźmi od Faceit. Jednemu streamerowi załatwił jedną wiadomością reset na koncie (konta Faceit są weryfikowane dowodem osobistym). Z tego co kojarzę to nie mógł zalogować się do e-maila i zresetować, a Kamil załatwił to pisząc w nocy do jakichś osób i ziomkowi zresetowali konto na momencie bez udziału supportu. Inny przypadek to jak nie zaakceptujesz meczu Faceit to dostajesz blokadę na 24h. Kamiś sam mówił, że wystarczy, że napisze i tego bloka mu mogą zdjąć bez problemu nawet w nocy. | |||
== Celownik oraz ustawienia == | |||
[[Plik:CStrike3.png|mały|"Ja tylko gram w gierki"]] | |||
Ostatnio Mamon wyleciał z nową super "teorią" wyssaną z dupy. Poprzez 10 lat grania w Counter- Strike doszedł do wniosku, że kolor celownika wpływa na recoil w grze. Oczywiście zaznaczył, że wydaje mu się co potem było jego linią obrony jak dotarło, że rozpowiada głupoty w internecie. No I wedle Mamona jak grał "z białym celownikiem top kulki lecą wolniej, a z czarnym celownikiem recoil jest większy".<ref>https://www.youtube.com/shorts/WueyCQnRkmg</ref> Nie trzeba tutaj geniusza, żeby wiedzieć, że to kolejna halucynacja Kamila z niedożywienia. Kolejne dni mijały i ludzie ostro memowali z absurdalnej wypowiedzi Mamona. Zapiekło go siedzenie do tego stopnia, że co chwila wspominał o tym celowniku przez kolejny miesiąc i zmieniał z dnia na dzień wersję wydarzeń. No i ogólnie Mamon mówił, że debilom z czatu nie będzie tłumaczył, bo to jemu się wydawało (no i dlatego, że nikt nie przyklasnął na teorię Kamila co do kolorowego celownika), więc przez ten miesiąc co stream tłumaczył po kilka razy.<ref>https://youtu.be/WY7H7wrPiO8</ref> Żelazna logika Kamila nie ma wad - wystarczy powiedzieć, że ci się wydaje i można mówić co popadnie. | |||
== Słaba psycha == | |||
Ogólnie Kamilek twierdzi, że on tylko gra w gierki i zachowuje się dobrze, ale to cały świat jest pokręcony i nastawiony do niego źle. Jak zwykle prawda jest zupełnie inna.<ref>https://cstracker.gg/players/76561197968997467</ref> Mamonowi podczas grania cżesto siada psycha i to jak nie wyyzywa innych na streamie to potrafi wyładować złość na każdym. Często w trakcie mortadelowego szału obrywa się nie tylko przeciwnikowi, ale też sojusznikowi od duo, twórcy gry, moderacji gry oraz widzowi na streamie - każdy jest winny, ale nie Kamill. Potem następuje całkowite wyparcie z pamięci wydarzeń ale wystarczy zobaczyć chociażby stare rozmowy z czatu np. z Counter-Strike jak Mamon potrafi się odzywać do innych. Na streamie to już akurat wyzywanie czatowników jest w tym uniwersum codziennością. | |||
Inny przejaw słabej psychiki to dziwne reagowanie na przegrane. Kamiś ogólnie nie potrafi przegrywać w gry i często towarzyszy temu zestaw określonych zachowań. Przykładowo jak Mamon wygra 5 gier z rzędu, a przegra kolejną po tym, to zniechęca się do kolejnego grania i przeżywa przegraną przez kolejne godziny. Tak samo za jeden nie rzucony granat pod zagrywkę Kamila to potrafi męczyć dupę sojusznikowi przez kolejne 3 mecze. Inny ciekawy przypadek to na przykłąd jest jak mały Kamiś zagra 1 mecz rankingowy i go przegra to szybko zmienia grę na inną i potem nie chce grać (tym bardziej sam) w obawie o stratę kolejnych punktów rankingowych. Wtedy szybko zmienia grę na inną i katuje ją przez kolejne 12h+ i udaje, że się świetnie bawi. Pograłby w tego CSa, ale nie ma nikogo z dużym lvl w lobby do grania co pomoże, no to lepiej nie ryzykować kolejnych punktów, które są na wagę złota i wpływają na dobre samopoczucie Kamilka. | |||
== Wymówka na wszystko == | |||
Na każdą przegraną rundę lub grę zostaje podana jakaś niesamowita historia. Każdy zaznajomiony w uniwersum zna klipy jak Mamon rzuca sobie flashe w twarz i zrzuca to na sojuszników. Istnieją też inne mniej lub bardziej absurdalne wymówki. | |||
* Cziterzy i streamsniperzy w enemy (wszyscy na czitach grają, bo przegrałem) | |||
* Flash rzucony sobie pod twarz (to 100% rzucił sojusznik, nie ja tak było nie zmyślam) | |||
* Uderzyłeś nożem na spawnie w ścianę (takie echo po BSie idzie, ze spawnu że wiedzą gdzie idziesz) | |||
* Brak delayu u siojusznika (100% że snajpią) | |||
* Zmiany w grze przez które strzela się "inaczej" (kiedyś trafiałem przecież) | |||
* Ping i problemy z internetem (pewnie widz pracuyje u dostawcy i lagi mi na złość robi) | |||
* "Każdy może mieć gorszy dzień przecież" (Mamon ma gorsze 10 lat ostatnie) | |||
* Trolują mnie w drużynie (inni nie chcą wygrać tylko trolują Kamilka zawsze) | |||
* Blokują mnie widzowie i nie mogę grać (kluczowa strata 1s w biegu do BSa przegrywa grę w 1 rundzie) | |||
* No już przegraliśmy, bo na Faceit pokazało 40% szans na zwycięstwo (Morale pogrzebane już do końca gry) | |||
== Białko: == | == Białko: == | ||
[[Kategoria:Gry]] | [[Kategoria:Gry]] | ||
Aktualna wersja na dzień 13:57, 27 sie 2026

Counter-Strike (skrót CS, również jako Counter-Strike 1.6) - Pierwszoosobowa strzelanka multiplayer, w której naprzeciw siebie rywalizują 2 drużyny: terroryści i antyterroryści. Gra produkcji Valve w ciągu 20 lat od premiery wersji Source aż po obecny CS 2 dorobiła się rozbudowanej sceny e-sportowej na świecie.
Należy tu wspomnieć o bogatym dorobku Płockiego Snajpera (występującego w 2011/12 pod pseudonimem Kowal87), który przez ponad 15 lat grania w ten tytuł wziął udział w aż jednym turnieju, gdzie bardzo szybko odpadł.[1] Do tego w ciągu 15 lat udało mu się również dowiedzieć co to znaczy zagrać rundę Eco oraz wymyślił taktykę globalnego oślepienia, gdzie jeden rzucony granat potrafi oślepić Mamona, członków drużyny oraz wroga, po czym cała wina spada na kolegę z drużyny. Natomiast prawdziwe ten zawodnik błyszczy na mapie Overpass[2] dzięki swojej znajomości mapy oraz niekonwencjonalnym Hejdżom (czyt.granatom), które rzuca pod nogi.
Boostowanie na rankedach Faceit
Mammon cały czas twierdzi, że jest super dobry w CSa i strasznie się denerwuje, gdy ktoś twierdzi inaczej niż płocki magnat. Podczas turnieju Betclick dał popis swoich możliwości, gdzie zrobił statystyki 0/11 na turnieju w finale Betclick 2. Wtedy Kamilek miał również pisać do Pyka97 (kapitana drużyny), że Kamilek gra jak 10lvl i że on ten 10 lvl wbije po turnieju, a sam Pyka to ma super farta, że Kamiś ma niskie elo, bo to praktycznie win jest. No i jak się domyślacie turniej przegrali, Mamon się zmutował i 10 lvl i tak nie wbił, a wręcz przeciwnie spadł nawet do 3lvl.
Do Kamilka niestety nie dociera, że jest boostowanym petem i możliwe, że coś tam strzela w tego CSa, ale drużynowo i mentalnie, to leży tak nisko jak dno Rowu Mariańskiego. Przechodząc do meritum Kamil gra z kolegami z wyższym Elo lvl 10 jakieś 80% czasu i wtedy zyskuje na rankingu i nagle z 3lvl faceit dobija 7-8lvl. Jednakże potem, gdy zagra sam bo nagle wywala mu ego poza skalę i zwyzywa podnóżków i nie chcą z nim grać to traci elo z prędkością światła i w kilka dni spada do 3-4 lvla. Oczywiście płocki deaglero na jakikolwiek zarzut o boostowanie reaguje wręcz agresją. Powiesz Mamonowi, że gra z 10 poziomami i go boostują, to Kamiś twierdzi, że ma znajomych z niższym poziomem i z nimi też gra. No i tu pojawia się dysonans - Kamilek zagra 10 gier z niskim poziomem i będzie płakał że są chujowi oraz zbanuje ich, a potem zagra 100 gier z 10 poziomami i wtedy jest super bo zyskuje punkty dodatnie w rankingu ( i wtedy jest ok, bo Kamiś jest przekonany, że to jego zasługa i na to zapracował). To tylko pokazuje jak krucha jest psycha Kamilka.
| Jak Kamiś gra 90% czasu | Kamiś na normalnym elo jak gra sam | Tłumaczenia Kamilka |
|---|---|---|
| Faceit zboostowany 7-8 LvL | Tu Kamiś na prawdziwym elo 3-4 LvL | Kamiś liże sobie sam jajka po zboostowaniu |
Obsesja wbicia 10 lvl
Jak sam tytuł mówi, Kamil ma obsesję na temat wbicia 10lvl na faceit. Zaczynając wątek to trzeba wytłumaczyć, iż Kamil ma zbyt wybujałe ego i z niewyjaśnionych przyczyn on jest utwierdzony w przekonaniu, że on zasługuje na ten 10 lvl. Żadne tłumaczenie, że Kamil gra cały czas z innymi graczami 10lvl+ (czyli ponad 2k elo) to nie znaczy, że on sam wbijał te 2k. Ma tak zabetonowaną głowę, że logiczne argumenty nie docierają. Wedle Kamila jeśli on z 5 lvl zagra z kolegami i wygra to jest na równi temu, że to on wygrywa na 10 poziomy i wtedy stawia siebie na równi. I to jest główna linia obrony w sprzeczce jakiejkolwiek z czatem - ma ujemne 40% win/lose ratio, ale skoro wygrałem to znaczy, że jestem na równi z 2k elo.
Oczywiście są też inne wymówki czemu Kamil 10lvl nie ma. Standardowa czyli jestem snajpiony, w enemy są cheaterzy, ktoś nie zasłonił mapy i streamsnajpią, nie zdążyłem wbić 10 lvl bo za mało czasu miałem itd. Zawsze jest jakaś wymówka czemu tego 10 lvl nie ma. Kamil potrafi też mówić, że on będzie grał offstream i ten 10 lvl wbije (jak Gucio). No i minęło 10 sezonów i Kamil nawet nie zbliżył się do 10 lvla (max co wbił to 8lvl i to z podnóżkami).
Oczywiście wymówki to nie jedyny problem, gdyż Kamil lubi sobie naginać rzeczywistość. Podczas turnieju CSa z Pyką97 pisał wiadomości prywatne w których chwalił się, że w sumie to super, że został wybrany i on gra jak 10lvl i wygraną mają w kieszeni. Oczywiście turniej przegrali, a Mamon popisał się robiąc w finale 0/11. No i potem kolejny turniej MokryLan też się nie popisał. Wtedy groził jeszcze odejściem z internetu (czekamy do dziś i jakoś nadal streamuje), ale najśmieszniejsze w tym było odgrażanie się Kamilka, że on wbije ten 10 poziom cytuję "chociażby to była ostatnia rzecz jaką mam zrobić w życiu".
Jest jeszcze do poruszenia wątek Cinkrofa. Oczywiście tu jest pewien dysonans w rozumowaniu Kamilka. Jak cinkrof ma mastera w League of Legends to wedle Mamona to nic nie znaczy, bo Mamon wie lepiej. Ale w Momencie jak Cinkrof zaczynał, grę w CSa i miał 2-3lvl to Mamon stwierdził, że Cinkrof powinien słuchać lepszych od siebie bo Mamon ma 6-7 lvl i jest lepszy. I to jest jedyny argument w którym Mamon jakkolwiek może być górą nad Cinkrofem, bo ma kilka punktów więcej w rankingu. Dlatego Kamila tak bardzo boli dupa i robi wszystko byleby utrzymać wyższy ranking i wyższość nad Cinkrofem. Oczywiście jest to nieuniknione, że w końcu Cini wbije wyższy poziom (gdyż nigdy nie grał, a Kamiś gra już 10lat bez wyciągania wniosków z gry i jest boostowany do tego). Im przewaga punktów jest niższa tym bardziej psycha Kamila siada, bo jego podnóżek. po kilku tygodniach grania może być lepszy i to mu spędza sen z powiek. Co więcej Kamiś wtedy mógł sobie jeszcze pożartować, że Cini ma niższy lewel i jest noobkiem. Przewaga Cinkrofa w jedyną grę co Mamon coś potrafi kliknąć może wytrącić ostatni argument z ręki Kamilka. Wedle nas to kwestia już tylko czasu, ale Kamiś już może sobie w tym właśnie czasie wymyślić wygodną wymówkę na tą sytuację.
Akademia Paralityczna
Jest to odwołanie do powiedzmy serii trans-misji, na których Kamil uczył innych streamerów jak grać w Counter Strike. Śmiechu było co nie miara, bo Kamil głupoty mówił, albo się chwalił, że część granatów to ogólnie on sam wymyślił, albo tłumaczył na jakich miejscówkach stoją wrogowie, a potem w turnieju tam gdzie nie patrzył to akurat wrogowie byli. Najlepiej podsumował to Hyper na swoich filmach co komentuje turnieje CSa.[3][4]
Wtyki w Faceit
Pierwsza oczywista czyli granie wraz z użytkownikiem np. Minty do którego Kamilek donosił na potencjalnie oszukujących graczy. I tu jest z lekka dziwnie, bo Kamiś mówi cały czas, że jak będzie internet na dowód to cziterów nie będzie. No i tu wychodzi pierd*lenie Kamilka, bo na Faceit trzeba konto dowodem potwierdzić, a Kamil dalej wyzywa ludzi od cziterów (a jak gra premiery w CSa to wszyscy powyżej 25000 rating to już cziterzy są). Najwyraźniej potwierdzanie dowodem osobistym nic nie daje, albo mamon jak zwykle mówi co m u się uroi w chorej głowie. Wracając do tematu to Mamon miał status partnera faceit i donosił na ludzi na Discordach itd., aż nie stracił partnera po aferze rakowej.
Mamon miał i nadal ma dostęp do kontaktów prywatnych z ludźmi od Faceit. Jednemu streamerowi załatwił jedną wiadomością reset na koncie (konta Faceit są weryfikowane dowodem osobistym). Z tego co kojarzę to nie mógł zalogować się do e-maila i zresetować, a Kamil załatwił to pisząc w nocy do jakichś osób i ziomkowi zresetowali konto na momencie bez udziału supportu. Inny przypadek to jak nie zaakceptujesz meczu Faceit to dostajesz blokadę na 24h. Kamiś sam mówił, że wystarczy, że napisze i tego bloka mu mogą zdjąć bez problemu nawet w nocy.
Celownik oraz ustawienia

Ostatnio Mamon wyleciał z nową super "teorią" wyssaną z dupy. Poprzez 10 lat grania w Counter- Strike doszedł do wniosku, że kolor celownika wpływa na recoil w grze. Oczywiście zaznaczył, że wydaje mu się co potem było jego linią obrony jak dotarło, że rozpowiada głupoty w internecie. No I wedle Mamona jak grał "z białym celownikiem top kulki lecą wolniej, a z czarnym celownikiem recoil jest większy".[5] Nie trzeba tutaj geniusza, żeby wiedzieć, że to kolejna halucynacja Kamila z niedożywienia. Kolejne dni mijały i ludzie ostro memowali z absurdalnej wypowiedzi Mamona. Zapiekło go siedzenie do tego stopnia, że co chwila wspominał o tym celowniku przez kolejny miesiąc i zmieniał z dnia na dzień wersję wydarzeń. No i ogólnie Mamon mówił, że debilom z czatu nie będzie tłumaczył, bo to jemu się wydawało (no i dlatego, że nikt nie przyklasnął na teorię Kamila co do kolorowego celownika), więc przez ten miesiąc co stream tłumaczył po kilka razy.[6] Żelazna logika Kamila nie ma wad - wystarczy powiedzieć, że ci się wydaje i można mówić co popadnie.
Słaba psycha
Ogólnie Kamilek twierdzi, że on tylko gra w gierki i zachowuje się dobrze, ale to cały świat jest pokręcony i nastawiony do niego źle. Jak zwykle prawda jest zupełnie inna.[7] Mamonowi podczas grania cżesto siada psycha i to jak nie wyyzywa innych na streamie to potrafi wyładować złość na każdym. Często w trakcie mortadelowego szału obrywa się nie tylko przeciwnikowi, ale też sojusznikowi od duo, twórcy gry, moderacji gry oraz widzowi na streamie - każdy jest winny, ale nie Kamill. Potem następuje całkowite wyparcie z pamięci wydarzeń ale wystarczy zobaczyć chociażby stare rozmowy z czatu np. z Counter-Strike jak Mamon potrafi się odzywać do innych. Na streamie to już akurat wyzywanie czatowników jest w tym uniwersum codziennością.
Inny przejaw słabej psychiki to dziwne reagowanie na przegrane. Kamiś ogólnie nie potrafi przegrywać w gry i często towarzyszy temu zestaw określonych zachowań. Przykładowo jak Mamon wygra 5 gier z rzędu, a przegra kolejną po tym, to zniechęca się do kolejnego grania i przeżywa przegraną przez kolejne godziny. Tak samo za jeden nie rzucony granat pod zagrywkę Kamila to potrafi męczyć dupę sojusznikowi przez kolejne 3 mecze. Inny ciekawy przypadek to na przykłąd jest jak mały Kamiś zagra 1 mecz rankingowy i go przegra to szybko zmienia grę na inną i potem nie chce grać (tym bardziej sam) w obawie o stratę kolejnych punktów rankingowych. Wtedy szybko zmienia grę na inną i katuje ją przez kolejne 12h+ i udaje, że się świetnie bawi. Pograłby w tego CSa, ale nie ma nikogo z dużym lvl w lobby do grania co pomoże, no to lepiej nie ryzykować kolejnych punktów, które są na wagę złota i wpływają na dobre samopoczucie Kamilka.
Wymówka na wszystko
Na każdą przegraną rundę lub grę zostaje podana jakaś niesamowita historia. Każdy zaznajomiony w uniwersum zna klipy jak Mamon rzuca sobie flashe w twarz i zrzuca to na sojuszników. Istnieją też inne mniej lub bardziej absurdalne wymówki.
- Cziterzy i streamsniperzy w enemy (wszyscy na czitach grają, bo przegrałem)
- Flash rzucony sobie pod twarz (to 100% rzucił sojusznik, nie ja tak było nie zmyślam)
- Uderzyłeś nożem na spawnie w ścianę (takie echo po BSie idzie, ze spawnu że wiedzą gdzie idziesz)
- Brak delayu u siojusznika (100% że snajpią)
- Zmiany w grze przez które strzela się "inaczej" (kiedyś trafiałem przecież)
- Ping i problemy z internetem (pewnie widz pracuyje u dostawcy i lagi mi na złość robi)
- "Każdy może mieć gorszy dzień przecież" (Mamon ma gorsze 10 lat ostatnie)
- Trolują mnie w drużynie (inni nie chcą wygrać tylko trolują Kamilka zawsze)
- Blokują mnie widzowie i nie mogę grać (kluczowa strata 1s w biegu do BSa przegrywa grę w 1 rundzie)
- No już przegraliśmy, bo na Faceit pokazało 40% szans na zwycięstwo (Morale pogrzebane już do końca gry)


